Historia dążeń

Wiosna Narodów w Europie

Pomysł stworzenia organizacji – Ligi Śląskiej, której członkowie mieli „popierać narodowość śląską” po raz pierwszy zostało wysunięte publicznie na fali Wiosny Ludów. Jego autorem był malarz i poeta Jan Gajda, który opublikował swą „Odezwę do ludu górnośląskiego” dnia 7 kwietnia 1849 roku na łamach polskojęzycznego „Dziennika Górnośląskiego” w Bytomiu. Później hasła narodowości śląskiej pojawiały się zarówno na terenie pruskiego Górnego Śląska, jak również Śląska Austriackiego, lecz do roku 1908 nic z nich nie wynikało.

Próby tworzenia śląskiej świadomości narodowej można udokumentować począwszy od działalności Józefa Kożdonia oraz powstania Śląskiej Partii Ludowej, działającej na terenie Śląska Cieszyńskiego od 1909, pierwotnie w granicach Austro-Węgier, a po podziale Śląska Cieszyńskiego w granicach Czechosłowacji od 1921. Podczas międzynarodowych rozmów o przyszłości Śląska Kożdoń postulował utworzenie niepodległego państwa śląskiego. Później zabiegał o dodanie trzeciej opcji – niepodległości – w planowanym, lecz ostatecznie nie odbytym, plebiscycie na Śląsku Cieszyńskim. Pomysły te, choć początkowo spotkały się z zainteresowaniem Komisji Międzysojuszniczej, upadły na skutek protestu francuskiego premiera Georges Clemenceau oraz przedstawiciela Francji – Grenarda. Ówczesna liczba członków (stworzony przez Kożdonia, jako partyjne zaplecze – apolityczny Związek Ślązaków liczył wówczas 52 tys. członków) oraz sympatyków ugrupowania Kożdonia, szacowana na około 100 tys., co stanowiło 1/3 wszystkich dorosłych mieszkańców tego terenu. W kwestiach związanych z niepodległością całego Górnego Śląska, Śląska Partia Ludowa współpracowała z Ewaldem Lataczem, liderem Związku Górnoślązaków, który stojąc na stanowisku odrębności narodowej Górnoślązaków, postulował utworzenie niepodległej, neutralnej Republiki Górnośląskiej na wzór Szwajcarii i Belgii, osiągając w roku 1921 liczbę około pół miliona członków (niemal połowa dorosłych mieszkańców).

W grudniu 1918 roku m.in. w centralnej i północnej części Górnego Śląska (powiaty: gliwicki, tarnogórski i lubliniecki) kolportowano niepodpisane ulotki, będące jak dziś wiadomo dziełem rybnickiego, tajnego Komitetu Górnośląskiego (prekursora Związku Górnoślązaków), który w języku polskim i niemieckim, wzywał do ustanowienia samodzielnej Republiki Górnośląskiej. Przedstawiano w nich zarówno Polaków jak i Niemców jako zainteresowanych jedynie eksploatacją śląskich bogactw i wyzyskiem Ślązaków, odwoływano się też do przywiązania Ślązaków do Kościoła katolickiego, podkreślając antyklerykalne zapędy ówczesnych władz tak polskich jak i niemieckich. Ulotki te zostały skomentowane przez prasę ukazującą się w języku polskim jako prowokacja niemiecka, Niemcy natomiast oskarżali o prowokację Polaków.

Okres międzywojenny

W okresie międzywojennym, uznania narodowości śląskiej, jako mniejszości narodowej lub etnicznej, domagał się, działający w latach 1925-1934 w granicach Polski, Związek Obrony Górnoślązaków, posiadający ok. 10 000 członków i zwolenników.

Podobne zdanie prezentował warszawski slawista Jan Niecisław Baudouin de Courtenay, który krytykował polonizację Kaszubów, Ślązaków i Białorusinów, porównując ją z rusyfikacją Polaków przez władze carskie.

Według Wojciecha Korfantego, w okresie międzywojennym 1/3 ludności w polskiej części Górnego Śląska nie miała skrystalizowanej świadomości polskiej lub niemieckiej i określała się po prostu jako Ślązacy. Niektórzy, którzy wcześniej popierali Polskę, rozczarowani polityką polskich władz nierzadko akcentowali swoją śląskość lub niemieckość.

Natomiast o sytuacji w niemieckiej części Górnego Śląska w okresie międzywojennym donosił polski konsul w Bytomiu – Aleksander Szczepański, który w swym raporcie dla władz Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdził: „daje się tu zauważyć wzmożenie się pojęcia „Górnoślązak” jako narodowość”.

II Wojna Światowa

W spisie w roku 1940 w rejencji katowickiej prowincji Śląsk narodowość śląską zadeklarowało 157 057 osób (6,78%), natomiast język śląski – 288 445 (12,45%). Jednak w spisie tym „narodowość ślązacką” (Slonzaken Volk) można było deklarować wyłącznie na terenie Śląska Cieszyńskiego, natomiast około 400-500 tys. respondentów z dawnego pruskiego Górnego Śląska, którzy w rubryce narodowość podali „Górnoślązak” (Oberschlesier) przypisano do kategorii: narodowość niemiecka. Podzielono również kategorię językową, cieszyńscy Ślązacy mogli deklarować język „ślązacki” (Slonzakisch) – 184 tys. deklaracji, a Górnoślązacy – język „wasserpolnisch” (co w oczywisty sposób miało zniechęcać i zniechęcało do takiej deklaracji) – zaledwie 104 tys..

Podczas II wojny światowej i w czasach PRL z przyczyn politycznych nie była możliwa działalność organizacji głoszących odrębność narodową Ślązaków. Z jednej strony część działaczy ŚPL, w tym Kożdoń, była po zakończeniu wojny oskarżana przez władze komunistyczne o kolaborację z hitleryzmem. Z drugiej strony sam Kożdoń w 1944 roku za zgodą Adolfa Hitlera otrzymał tytuł honorowego obywatela Cieszyna „za zasługi dla niemczyzny”, a po zakończeniu wojny uniknął procesu za kolaborację dzięki czeskim narodowym socjalistom.

PRL

Również po zakończeniu wojny dostrzegano odrębność narodową Ślązaków. W sporządzonej przez polskie władze wiosną 1945 roku ankiecie ludności pokaźną grupę stanowiły osoby wpisujące do ankiety narodowość górnośląską (w Zabrzu 22%) […] Według raportu milicji strzeleckiej50% ludności miejscowej uważało siebie za Górnoślązaków, czyli ani Niemców, ani Polaków […] Z Opola informowano, że: Ludność miejscowa bezwiednie nieraz akcentuje, że czuje się nie Polakami, a tylko Ślązakami. Określenie „Polak” stosuje tylko w odniesieniu do ludności napływowej

Ówczesne władze polskie identyfikowały regionalizm z separatyzmem i obawiały się wykorzystania go na spodziewanej niedługo międzynarodowej konferencji pokojowej. Już od 1945 władze polskie starały się unikać określeń „Polak i Ślązak”, używanych dla przeciwstawiania sobie ludności napływowej i miejscowej. Wojewoda Aleksander Zawadzki na odbytym w maju 1945 posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach stwierdził, że na zawsze skończył się sławetnej pamięci okres separowania Ślązaków od reszty Polski, traktowania Ślązaków jako narodowość odrębną, pośrednią między Polakami a Niemcami.

III Rzeczpospolita

Sprawa narodowości śląskiej odżyła po przemianach demokratycznych 1989 roku. W styczniu 1990 powstał Ruch Autonomii Śląska, domagający się przywrócenia autonomii województwu śląskiemu. Organizacja ta przed spisem powszechnym w 2002 roku przeprowadziła akcję agitacji pod hasłem „Masz prawo zadeklarować narodowość śląską”. Inną organizacją był Związek Ludności Narodowości Śląskiej, której polskie sądy odmówiły rejestracji, a Europejski Trybunał Praw Człowieka nie zakwestionował ich decyzji.

W odpowiedzi na inicjatywę powołania narodu śląskiego została powołana organizacja Ruch Obywatelski Polski Śląsk. Uważa on, że działalność RAŚ, ZLNŚ i kilku innych organizacji śląskich wpisuje się w tzw. ruch ślązakowski, który dążył przed II wojną światową do uzyskania przez Górny Śląsk państwowości. Przedstawicielem ruchu ślązakowskiego był Józef Kożdoń, który był także ideologiem narodu śląskiego.

16 maja 2012 powstała Rada Górnośląska, która obecnie zrzesza 13 śląskich organizacji: Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej, Pro Loquela Silesiana, Tŏwarzistwo Piastowaniŏ Ślōnskij Mŏwy „Danga”, Ruch Autonomii Śląska, Ślōnskŏ Ferajna, Związek Górnośląski, Związek Ślązaków, Stowarzyszenie „Silesia Schola”, Przymierze Śląskie, Fundacja Silesia, Nasz Wspólny Śląski Dom, Niemiecka Wspólnota „Pojednanie i Przyszłość”, Initiative für kulturelle Autonomie Schlesiens e.V..

Skupia ona organizacje, które adekwatnie do swoich obszarów działania popierają lub akceptują następujące cele:

  • formalne uznanie narodowości śląskiej, jako mniejszości etnicznej, przez organy Rzeczypospolitej Polskiej,
  • uznanie języka śląskiego (ślůnskij godki) za język regionalny,
  • wprowadzenie wiedzy o regionie, jako obowiązkowego przedmiotu do szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.

Organizacje te wystosowały wspólny wniosek do premiera Donalda Tuska o podjęcie rozmów w sprawie prawnego uregulowania kwestii narodowości śląskiej i języka śląskiego. Sygnatariusze powołali się na zalecenia Komitetu Doradczego Konwencji Ramowej o Ochronie Mniejszości Narodowych Rady Europy zawarte w drugiej opinii dotyczącej Polski z 20 marca 2009, która w punktach 37 i 38 zaleca polskiemu rządowi podjęcie dialogu ze społecznością śląską oraz działania dla ochrony jej kultury, języka i tożsamości.

Ostatnie lata w sprawie narodowości i języka

W 2013 roku Sąd Najwyższy orzekł, że Ślązaków nie można uznać za odrębny naród i dlatego Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej nie powinno być zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Projekt ustawy uznającej śląski za język regionalny został złożony w styczniu 2018 roku. Na blisko 1,5 roku utknął w sejmowej zamrażarce. Dopiero teraz, na końcówce obecnej kadencji, Sejm postanowił się nim zająć. Zgodnie z projektem ustawy język śląski miałby takie same prawa jak język kaszubski.

Wniosek został odrzucony głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz Kukiz’15. Za jego przyjęciem było 172 posłów, przeciw 245, a 10 wstrzymało się od głosu. Tuż po głosowaniu posłanka Nowoczesnej napisała na Twitterze m.in., że PiS boi się śląskiej kultury i tożsamości.

Język regionalny to kategoria polityczna, a nie językoznawcza – od polityków zależy więc czy za taki zostanie uznany. W Polsce taki status ma jedynie język kaszubski, co reguluje ustawa z 2005 roku o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym. Kaszubi, na ochronę własnej mowy, co roku otrzymują ok. 80 mln złotych.

To już piąta próba ustawowego uznania języka śląskiego. Pierwszą w 2007 roku podjął poseł Krzysztof Szyga, w kolejnych kadencjach dwukrotnie poseł Marek Plura. W 2014 roku zebrano ponad 140 tys podpisów pod obywatelskim projektem ustawy w tej sprawie – ten projekt też został przez posłów odrzucony.

Czas po powstaniu World Silesian Congress™

W 2020 roku w czasie światowej pandemii COVID-19 rozpoczęła działać pierwsza w historii śląska globalna organizacja dachowa "Światowy Kongres Ślązaków" zrzeszająca śląskie organizacje z całego świata. W tym najwięcej z Rzeczpospolitej Polskiej, Republiki Federalnej Niemiec, Republiki Czeskiej i Stanów Zjednoczonych. Jesteśmy organizacją apolityczną budująca swój program na konsensusie wszystkich ślaskich ugrupowań - Rada WSC, mająca obecnie 24 liderów. Dążymy do zarówno do uznania Ślązaków za grupę etniczna i wpisanie języka śląskiego jako język regionalny.


Działania na rzecz "Spisu powszechnego 2021"

Nadchodzący rok jest szczególny dla Ślązaków zamieszkujących w Rzeczpospolitej Polskiej ponieważ pozwoli nam się dobrze policzyć. Wynik spisu powszechnego 2021 będzie ważnym argumentem wielu naszych śląskich aspiracji, ale także podsumowaniem naszej 10-letniej pracy, które mineły od ostatniego spisu.

Wszelkie działania związane ze spisem powszechnym 2021 | Narodowość i język śląski | na terenie RP realizujemy przez wspieranie dedykowanego temu tematowi projektu slonzoki.pl.

Dołącz do projektu

 

Image placeholder

Łukasz Kohut, Lider projektu

Polski politolog, fotograf, działacz społeczny, przedsiębiorca i polityk. Lider Wiosny w województwie śląskim, koordynator regionalny partii w trzech województwach (śląskie, opolskie i małopolskie). Członek Demokratycznej Unii Regionalistów Śląskich i stowarzyszenia Śląskie Perły. Poseł do Parlamentu Europejskiego IX kadencji.

 


Dołącz do World Silesian Congress™

Wybierz jedną ze zrzeszonych z nami organizacji, która najbardziej odpowiada temu kim jesteś i co jest dla Ciebie ważne. Członkami WSC można być tylko pośrednio przez przynależność do jednej z zreszonych z nami organizacji:


1. Organizacje zrzeszone przez zasiadanie ich liderów w Radzie WSC.

Dołącz do wybranej organizacji/polityka...

 


2. Organizacje historyczne i współczesne uprawnione do głosowania w Radzie WSC przez otrzymanie przez ich lidrów szczególnego wyróżnienia "WSC Zasłużony dla regionu Śląsk".

Dołącz do wybranej organizacji/polityka...

 


3. W przypadku braku organizacji w swoim kraju i brak adresu samieszkania na terenie jednego z krajów gdzie działają śląskie organizacje, umożliwiamy w drodze wyjątku po przedstawieniu stosownych dokumentów, dołączenie do WSC bezpośrednio, w przypadku takiej akcesji nie pobieramy żadnych składek.

Dołącz bezpośrednio w trybie szczególnym...

 


Dołączając do nich dołączasz do nas!

Zadaj nam pytanie!